Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj
Zdjęcie główne artykułu Pięć kroków do uwolnienia się od bólu

Pięć kroków do uwolnienia się od bólu

1) Uwolnienie bólu poprzez uwolnienie skurczu tkanki miękkiej.

2) Wprowadzenie lepszego ustawienia postawy ciała.

3) Uświadomienie klientowi emocjonalnych i fizycznych przyczyn stresu, które powodują skurcze tkanki miękkiej.
Część emocjonalna i fizyczna procesu.

4) Re-edukacja klienta w zakresie podstawowych wzorców ruchowych: jak siedzi przy biurku, jak długo tak siedzi, jak chodzi itp. Celem jest re-edukacja klienta jak poruszać się z lepszym ustawieniem postawy ciała, mniej obciążając plecy, będąc w relaksie i pozwalając na dobre, zdrowe funkcjonowanie tkanki miękkiej.

5) Praca domowa… Krótka seria rozciągania i auto-masażu do codziennego praktykowania.
Przy okazji powiem, że przychodzą do mnie nie tylko osoby z problemami kręgosłupa.

Nie tak dawno, pojawił się u mnie mężczyzna uskarżający się na ból kolana, u którego osteopata zdiagnozował niewystarczającą łąkotkę w stawie kolanowym, tak gdzie kość udowa spotyka się z kością piszczelową. Osteopata próbował paru zabiegów, z których żaden nie odniósł skutku i następnie powiedział klientowi, że będzie musiał z tym żyć. Nie pomogła również fizjoterapia.
Przyjrzałem się nodze klienta i zauważyłem, że wyjątkowo odbiega od linii prawidłowego ułożenia postawy. Górna cześć nogi skręcała się na poziomie biodra do wewnątrz, wymuszając tym samym rotację na zewnątrz na podudziu dla zachowania równowagi. W naszym fachu nazywa się to ‘iksami,’ bo połączone obie nogi razem tworzą kształt „x”. Kiedy klient zginał kolano, ono nie zginało się w linii prostej od stopy w górę, co powodowało, że miało niewiele wsparcia ze strony podudzia, co z kolei wywierało ogromny nacisk na staw kolanowy. Powiedziałem: „Pierwszą rzeczą, którą zrobię będzie próba zbadania skurczów tkanki miękkiej w kolanie i tkanki miękkiej, która oddziałuje na kolano.

Ustaliłem, że dużo zaciśnięcia występowało w górnej części nogi (w udzie) i w tylnych mięśniach uda. Towarzyszyła temu twarda, sucha i bolesna w dotyku tkanka w kolanie. Pracowaliśmy razem przez 6 sesji, co doprowadziło do uwolnienia bólu z kolana. Dość szybko klient był w stanie znów tańczyć – uwielbiał tańczyć salsę – i znów mógł bez problemów biegać. Ostatnim razem jak się z nim widziałem, miał 100% poprawę i funkcjonowała zupełnie normalnie.

Takie historie przypadków nasuwają ważne pytanie: dlaczego tak bardzo pomija się tego rodzaju pracę z ciałem w konwencjonalnej medycynie? Z mojego punktu widzenia, specjalizacje medyczne skupiają się na małych obszarach ciała, lokalizując problem – to podejście redukcjonistyczne – np. w przypadku kolana redukując problem do kolana bez przyjrzenia się całej strukturze ciała w stosunku do obszaru dotkniętego bólem. Dlatego lekarz może spojrzeć na kolano i powiedzieć „No cóż, widzę stan zapalny w kolanie, dlatego logicznym rozwiązaniem jest przepisanie leków przeciwzapalnych”, albo jeśli to nie pomaga, lekarz odeśle pacjenta do fizjoterapeuty, a do mnie pacjent przychodzi jak już wypróbował wszystkich konwencjonalnych podjeść. Po kilku sesjach u mnie pacjenci odczuwają dużą zmianę.

Autor: Satyarthi Peloquin.

Udostępnij ten artykuł

Skomentuj

Obecnie nikt nie napisał jeszcze żadnego komentarza. Możesz być pierwszym komentującym!